poniedziałek, 7 listopada 2011

Koszmary we śnie i na jawie

Skąd się biorą sny? Czy to tylko nocne porządki w mózgu? Zbieranie wszystkich doświadczeń i segregowanie, wkładanie do szufladek, a z tego, co się nie mieści, tworzenie nowej całości. Po co? Pierwszą reakcją mózgu na rzeczy nieznane, których on sam nie może zidentyfikować jest odrzucenie albo wręcz strach. Później na podstawie zapamiętanych interpretacji takiego nowego zjawiska, które prawie zawsze są błędne, mózg stara się zbudować jakąś znaną sobie formę. Skleja i dokleja różne kawałki, które do świadomości wracają w nocy, jako senne koszmary. Mózg młody, który niewiele jeszcze widział i sklejać też nie bardzo potrafi jest świetnym producentem potworów. Dlatego dzieci mają najgorsze koszmary. Dlatego rzeczy nowe, niezależnie od tego, czy niosą zagrożenie, czy zupełnie nie, należy prezentować im od strony znanej, pierwotnej. Człowiek dziwnie ubrany będzie budził u dziecka większe obawy, niż nagi!

A gdyby tak sny były wartościowym owocem ewolucji? Zwierzęta też je mają! Sny umożliwiają nieustający trening umiejętności uzyskanych na jawie. Udowodniono, że świadome śnienie, które oczywiście samo w sobie wymaga treningu, o rzeczach, w których chcemy osiągnąć wyższy poziom, jest świetnym uzupełnieniem rzeczywistych ćwiczeń. To co w ten sposób wyśnimy może się spełnić. Dla mózgu nie ma naturalnych barier. Są owszem prawa fizyki, których nie przeskoczymy, ale największe ograniczenia narzucamy sobie sami przez brak wiary we własne możliwości. A co ze wspomnianymi koszmarami? Też mają swoje uzasadnienie i fukcję. Przygotowują śniącego  na najgorsze sprawiając, że rzeczywistość jest oazą spokoju. Dlatego też lubimy filmowe horrory. Tamci, to mają przerąbane, podczas gdy my siedzimy sobie wygodnie w fotelu.

Szczęśliwi ci, którym śnią się koszmary. Rzeczywistość nigdy nie będzie stanowić dla nich wyzwania. Budząc się oddychają z ulgą i są po prostu silniejsi. Chyba, że są chorzy psychicznie i nie wytrzymują, ale to też naturalne - jednostki słabsze są przez ewolucję eliminowane. Jednak są i tacy, których sny są realizacją najskrytszych pragnień. Piękne i nieograniczone. Na zawołanie, gdyż śniący może wszystko - tu też przydaje się umiejętność świadomego śnienia. Byle nie zatracić się w tym nierealnym świecie. Nie jest to łatwe, gdyż dla tych ludzi rzeczywistość jest koszmarem. Pobudza to w nich chęć zmiany. To postęp. Odwrotność ewolucji, bo ona, to tylko przystosowanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz