wtorek, 5 czerwca 2012

Niezwykle rzadkie zdarzenia

Profesor Andrzej Nowak, prekursor nauki o złożoności w Polsce, pisze o niezwykle rzadkich zdarzeniach. Zdarzeniach, które statystycznie nie istnieją, a w praktyce zdarzają się zauważalnie często, ponadto ich wpływ na rzeczywistość, mimo teoretycznej pomijalności jest ogromny. Do tych zdarzeń według profesora zaliczają się między innymi katastrofy, jak i niepozorny, a tak oczekiwany fart.

Profesor Nowak twierdzi, że ów fart to nic innego jak szczęśliwy zbieg okoloczności, który może być dostrzeżony i odpowiednio wykorzystany przez osoby mające wrodzoną zdolność szybkiego percepowania takich zdarzeń i spontanicznego na nie reagowania. Ludzie ci to tak zwani farciarze, ale istnieją na drugim biegunie pechowcy, którzy mają podobnie naturalną zdolność przyciągania nieszczęść. Tyle profesor, dalej moja teoria.

Niezbadana i niedoceniona jest siła ludzkiego umysłu. Co by było, gdyby się okazało, że niezwykle rzadkie zdarzenia nie powstają całkowicie przypadkowo, tylko w wyniku działania ludzi? Wydają się przy tym niezorganizowane i spontaniczne z powodu, że rzadko kto ma świadomość swojej psychicznej mocy, a więc rozwijają się pozornie poza kontrolą.

Pozornie, bo są projekcją ukrytych pragnień, obrazem idealnego świata danej osoby, efektem niepohamowanych zderzeń marzeń z barierami postawionymi przez cywilizację. Kontrolę moglibyśmy więc mieć, gdybyśmy tylko chcieli i wiedzieli, że możemy, więcej, byli całkowicie jej pewni, bez najmniejszego cienia wątpliwości.

Fart jest więc nagięciem rzeczywistości przez pragnący umysł, koniecznie otwarty i pozytywnie nastawiony, a więc gotowy na zbiór owoców własnej aktywności. Tyle się mówi o pozytywnym myśleniu. To wszystko prawda. Farciarz to poprostu osoba, która generuje pożądane zbiegi okoliczności i jednocześnie potrafi je wychwycić spośród wielości zdarzeń i natychmiast zrobić z nich użytek, co jak w reakcji łańcuchowej popycha umysł do jeszcze większej kreatywności wybuchając wręcz fartem, na czym mogą skorzystać nawet osoby trzecie będące w zasięgu (niekoniecznie fizycznym, także myślowym!).

Niestety medal ma drugą stronę. Podobny mechanizm rządzi zdarzeniami negatywnymi, zwanymi różnie - pechem, złym losem, plotką, klątwą. Ponad to człowiek ma skłonność do narzekania i dzielenia się swoimi żalami z innymi, którzy łatwo zarażają się negatywnymi myślami, co może potęgować siłę złego kreowania rzeczywistości. Psychologowie mówią o samospełniającej się przepowiedni, ale ma to o wiele szerszy wymiar, niż sądzimy. Wiara w nadchodzący koniec świata może po prostu do niego doprowadzić.

Myślmy pozytywnie.

Są też osoby świadome mocy umysłu - tyle fascynujące, co niebezpieczne, jeśli wybiorą ścieżkę zła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz