piątek, 26 sierpnia 2011

Boją się ludzie miłości bo...

Czy jest się czego bać? Czy jest to strach, czy lęk?

Naturalny jest strach przed nieznanym. Lęk natomiast jest przed czymś, co nie istnieje, lub w rzeczywistości nie jest takie, jakie się wydaje. Czyżby miłość nie istniała? Dlatego się jej boimy? Tylko co to jest „miłość”? Niewiele o niej wiemy, póki nie doświadczymy – niespodziewanie! A więc strach...

“Boją się ludzie wciąż miłości bo,
Nie chcą otworzyć się na jej mocny cios,
Zamknięci w sobie, zamknięci na świat,
Kiedy odchodzą czują żal...”*

Pojęcie „miłość” to bardzo zróżnicowany konglomerat uczuć i stanów emocjonalnych. Kryje się w nim pewna dwuznaczność i tajemnica, która czyni je jeszcze bardziej atrakcyjnym. Dlatego cokolwiek działającego od wewnątrz, co wprowadza nas w fazę zawieszenia między nierzeczywistością a światem realnym, a ukierunkowane jest na pewną zależność od drugiej istoty może być nazwane Miłością.

W języku polskim ukonstytuował się rozdźwięk pomiędzy czasownikiem, a rzeczownikiem oznaczającym to samo, najwyższe uczucie, czyli między „kochać”, a „miłość”. Ta podstawowa niespotykana dywersyfikacja zwraca uwagę na dzisiejszą kondycję miłości jako takiej. Kochać znaczyło dotykać, Miłość znaczyła litość.

“O wiele więcej przeżyć chciałem,
O wiele mocniej, lecz się bałem.”*

Miłość romantyczna? Nieszczęśliwa.

Dotknięci nią tworzymy sobie idealny (wirtualny!) obraz danej osoby, którą mogliśmy widzieć nawet przelotnie, ale w sytuacji dającej nikłą nadzieję na kolejne spotkanie - lub też spotykaną często, ale nie wykazującą zainteresowania nami.
Przynajmniej pozornie...

Dlatego targa nami nadzieja i nostalgia, zapominamy o całym świecie, nic nam się nie chce, bo nic nie ma dla nas sensu prócz tego nierzeczywistego nieco uczucia. Jesteśmy w stanie rzucić wszystko na jedno skinienie obiektu uwielbienia. Dla niego możemy zrobić rzeczy, o zdolność wykonania których nawet się nie podejrzewaliśmy. W tym krzywdę sobie albo komuś innemu.

Taka miłość to ból, który może trwać wiecznie. Ból istnieje, a więc miłość też.

Strach? Co tam, przecież lubimy się bać!

*cytaty z piosenki zespołu PTAKY

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz